W drugim dniu naszej podróży ludzie na pokładzie świętowali święto kościoła i pilota, w jego niepokoju, by zrobić to dobrze, stał się bezradnie pijany. Skutek był, że podczas tej nocy zostałem rzucony poza najlepszą koją, którą zająłem przez przerażający głuchy odgłos.
pikniki firmowe warszawa pikniki firmowe warszawa pikniki firmowe warszawa|noclegi krynica zdrój|Poznaj oferty z całej Polski i zagranicy wczasy Zobacz|Narciarskie obozy zimowe 2011